Echo modlitwy i życia, czyli mini czytelnia karmelitańska, w której znaleźć można drobne okruchy słów, myśli, czy refleksji naszych sióstr, które udało się wyciągnąć z karmelitańskich szuflad. Niektóre teksty powstały jakby mimochodem, zrodziły się w sercu podczas modlitwy, zwyczajnej codziennej pracy, inne są echem głębszej refleksji, lektury Biblii, smakowania i wnikania w glebę codzienności. Będą tu zatem poezje, nowicjackie odkrycia pod tytułem: biały welon o…, biblijne migawki pisane słowem i obrazem, echo lektur, rozmaite tematy związane z wydarzeniami życia, czy inne jeszcze teksty… na tle zdjęć wykonanych przez nasze siostry. Tutaj też, w zakładce muzyka, zbierać będziemy to, co ukazało się na naszej stronie w dźwiękowej formie.

SŁOWO – Poezje

Pragnę wejść w ciszę

Poezje

Dodano: 15 maja 2020

+

Pragnę wejść w ciszę

by słuchać Ciebie, Słowo

Choć nic nie słyszę,

po prostu chcę być z Tobą.

Trzeba wiary, by pustka

obecnością się stała,

by milczeniem – nieistnieniem

wołać: Tobie chwała.

Kocham Cię! To jedno

tłucze mi się w głowie

Więcej nie trzeba,

resztę serce dopowie.

s.M.

Jezu ufam Tobie

Karmelitańskie pisanki

Dodano: 15 kwietnia 2020

Jezu-ufam-Tobie

Cieśla

Poezje

Dodano: 01 grudnia 2019

Cieśla

Ty, któryś życia prozy szarej
Ikoną piękna codziennego
O twarzy ogorzałej, starej
Mądrością świętą, przemodloną

O dłoniach dobrych, szorstkich, twardych
Zdrewniałych od ciesielskiej pracy
Sercu, jak Tora delikatnym
I oczach, które lśnią, jak gwiazdy

W kędziorach Twoja broda, głowa
Oczy brunatne, jak Twa ziemia
Ziemia świętego Jeszuruna
Ty, któryś jest, jak drżąca struna

Co w harfie Boga Najwyższego
Cierpliwie czeka, trwa i ufa
Czeka na dotyk Wszechmocnego
I słucha, tylko Jego słucha

By grać tę serca pieśń jedyną
Co stale brzmi w głębinach ducha:
Posłuchaj Święty Izraela
I Święty Izrael posłuchał

s. R.

Orbita

Poezje

Dodano: 15 lutego 2020

orbita

Zimowa kolęda

Poezje

Dodano: 15 stycznia 2020

Zimowa kolęda

Kołyszą się nocą zimową
Płatki śniegowe nad głową
Mama Niemowlę kołysze
A ja kołysankę Mu piszę

Kołysze się księżyc na niebie
I liść się kołysze na drzewie
I okręt co płynie po morzu
Kołysze się jak ptak w przestworzu

Kołysze się zboże na polu
Co chlebem się stanie na stole
I ja Ciebie Jezu kołyszę,
By słowo Twe w sercu usłyszeć

Świat stary zaś, cały się chwieje
Wraz z ludźmi, co zmienni jak trawa
I tylko ten Bóg, co w kołysce
Stałą miłością nas zbawia

s. R.

1 stycznia 2020

Z moich lektur

Dodano: 01 stycznia 2020

W kwartalniku Sióstr Wspomożycielek, które poprosiły o możliwość zamieszczenia naszej ikony przedstawiającej Maryję Matkę Pojednania (patronuje Ona naszemu klasztorowi, a wspomnienie i odpust przypadają właśnie na 1 stycznia, święto Bożej Rodzicielki), z miłym zaskoczeniem przeczytałam refleksję Pana Grzegorza Sokołowskiego na temat tejże ikony. Spojrzenie kogoś, kto nie wiedząc jak się rodziła idea wezwania naszego Karmelu i ikony je wyrażającej, a widzi jedynie wizerunek Maryi, ma swoistą świeżość i w konsekwencji ubogaca nasze patrzenie na Patronkę naszego Karmelu – Maryję. Wierzę, że ubogaci i zainspiruje także Was do przylgnięcia wraz z Maryją do krzyża Jezusa, szczególnie tego, który spotykamy na drogach naszej codzienności…

Matka Boża Pojednania – Orantka

Wśród trudów codzienności i cierpień ludzkiego życia, trzeba nauczyć się nie tylko krzyż przyjmować, ale także obejmować i przytulać. Będzie to jednocześnie lekcja przyjmowania bólu, który nie zostanie zmarnowany, lecz przyniesie owoce. Takiej czułości uczy nas przedstawiona na ikonie Matka Boża Orantka.

Nie jest to tradycyjne przedstawienie Maryi (…). Tutaj w postać Matki Bożej wpisany jest krzyż. To bardzo wymowne. Cierpienie Jezusa jest także cierpieniem Jego Matki. Nie towarzyszy Ona Synowi tylko zewnętrznie. Ból, który odczuwa Jezus umierając na krzyżu, jest także bólem Maryi. (…)

Gwoździe, które przebiły ręce i nogi Jezusa, przebiły także duszę i serce Jego Matki. Maryja jest pierwszą osobą, która w swoim ciele nosi konanie Jezusa. Przyjmuje je z godnością, a przez swoją postawę uczy także nas reakcji na doświadczenie cierpienia – bez buntu, krzyku, niezgody (…). „Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele” (2 Kor, 4,10) – przypomina święty Paweł. Nic jednak nie kończy się na umieraniu i śmierci, jeśli zanurzone zostaje w śmierci Chrystusa. Jeżeli łączymy nasz ból i umieranie z konaniem Pana, nasze ciało przeznaczone zostaje do chwalebnego zmartwychwstania, ale też już teraz, w naszym doczesnym życiu objawia się w nim życie Jezusa. Maryja umiała to czynić w sposób doskonały, co obrazowo przedstawia ikona. Zjednoczenie dwóch istnień i dwóch cierpień jest zjednoczeniem, które prowadzi nie do śmierci, ale do życia. Pragnienie życia jest zakorzenione także w nas, a jego gwarancja wypływa właśnie z krzyża, który powinniśmy przyjąć i wpisać w nasze ciało. Wówczas przyniesie owoce.

Na wizerunku Matki Bożej zwraca też uwagę gest podniesionych dłoni. To kolejne metaforyczne odniesienie do lekcji przyjmowania cierpienia. W doświadczeniu bólu nie należy rezygnować z kontaktu z Bogiem. Być może wszystko wtedy będzie w nas wołać, że lepiej się oddalić, porzucić pobożne praktyki i wszystko będzie wskazywać, że Bóg nas opuścił i jest odległy, ale właśnie wtedy szczególnie potrzebujemy modlitwy. Ona przekona nas o bliskości Boga. Maryja unosi swe dłonie w modlitewnym geście wzywającym Bożej pomocy, szuka umocnienia i pokrzepienia w górze, u Stwórcy, bo wie, że tam jest Jej siła, która płynie z wysoka. Powraca tu starotestamentowy obraz Mojżesza, którego wojska odnosiły zwycięstwo nad Amalekitami, dopóki Mojżesz trzymał ręce w górze. Gdy zaś je opuszczał, natychmiast zaczynał przegrywać (por. Wj 17,8-16). To konkretne wskazanie, że w doświadczeniu trudności i cierpienia będziemy silni i wygramy, dopóki zachowamy modlitewną łączność z Panem i nie utracimy ufności w Jego pomoc. Moment zwątpienia i rezygnacji jest też momentem naszej przegranej. (…)

Przyjrzyjmy się jeszcze przez moment temu wizerunkowi. Na błękitnym tle krzyża dostrzeżemy delikatne promienie, które wychodzą w naszym kierunku. To promienie łask wyjednanie nam przez Mękę i Śmierć Jezusa. Wypływają one z głębi całego Jego cierpienia, ale na tej ikonie przypominają o prawdzie, że Maryja jest pośredniczką łask i one wypływają też z Jej Serca, bo Ona była zjednoczona z Jezusem na krzyżu.

Te łaski mają więc źródło w dwóch Sercach: Matki i Syna. Maryja w pewien sposób niesie krzyż, na tym wizerunku dosłownie niesie go na sobie, jest z nim zjednoczona. (…)

Ważne jest także to, że postacie Matki Bożej Bolesnej i Jezusa na krzyżu przedstawione zostały na złotym tle. Każde cierpienie ma wartość w oczach Boga. Jeżeli jest Jemu ofiarowane, staje się czymś drogocennym, jak złoto. (…) Ten niezwykły wizerunek może nam przypomnieć i nauczyć nas zjednoczenia z krzyżem, przylgnięcia do niego, a przede wszystkim odnalezienia wartości w cierpieniu. Z niego mogą wynikać łaski, które są złotem w oczach Boga…*

*Grzegorz Sokołowski, Matka Boża Pojednania. Orantka, w: Do Domu Ojca XIX (2019) nr 3, s. 42-44.

Przyjdź!

Karmelitańskie pisanki

Dodano: 15 grudnia 2019

Przyjdź!

Czy przyjdziesz do mnie w królewskiej szacie,

w zawoju męża, co czeka na gody,

czy w stroju innym – ubogim i zwykłym…

Czy w mroku nocy, czy w blasku poranka,

powitam Cię, Panie.

Czy ujrzę Ciebie i głos posłyszę,

czy wiara pozna Twe milczące bycie…

Przyjdź do mnie, Jezu,

przyjdź i bądź ze mną!

s.B.

Marana Tha!

Nabrzmiało łaską Morze

Poezje

Dodano: 01 grudnia 2019

Nabrzmiało łaską Morze
Czas drży nadzieją spełnienia
Ty jesteś Słowem Boże
Źródłem każdego istnienia

Czas się  Słowem wypełnił
A Morzem czasu krawędzie
Słowo stało się Ciałem
Morze rozlało się wszędzie

Tyś Krwią w kielichu winnym
Na sianie dzisiaj złożony
Opłatkiem białym na ustach
Boże mój w czasie Wcielony

s.R.

Truskawkowe serce

Poezje

Dodano: 15 października 2019

Jest do głębi dojrzała
wcale nie spóźniona
jak wrześniowa truskawka
co ją znalazłam wczoraj

Nie przychodzi nie w porę
lecz zaskoczy nas czasem
barwą ognia rozpali
upoi słodyczy smakiem

Miłosierdzia kształtem
zadziwi nas wielce
Miłość o miłość prosi
truskawkowym sercem

s.M.

Jak Cię szukać?

Karmelitańskie pisanki

Dodano: 15 września 2019

jak-cie-szukac