Wizyta Rodziny Martin

Odwiedziła nas Rodzina Martin!
W tym roku w dniach 02.07.-10.08. na terenie Warszawskiej Prowincji Karmelitów Bosych odbywa się peregrynacja relikwii Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców Zelii i Ludwika Martin. Zaczęła się w Szczecinie, a drugim przystankiem był nasz klasztor w Bornem Sulinowie. Na przyjęcie tak znakomitych gości trzeba się było odpowiednio przygotować. Pomogło nam w tym wiele wspaniałych osób. Ochotnicza Straż Pożarna pożyczyła nam, rozstawiła i złożyła duży namiot. Grzegorz, wieloletni przyjaciel wspólnoty zatroszczył się o sztuczna trawę. Kwiaciarnia Stokrotka oraz Hurtownia Kwiatów p. Violetty Świokły ofiarowały dużą ilość płatków róż. S. Beata przygotowała polowy ołtarz, s. Teresa zrobiła piękną dekoracje, s. Agnieszka i s. Miriam zajęły się oprawą muzyczną.
3 lipca po godzinie osiemnastej przybyła do nas Rodzina Martin pod opieką naszych braci, karmelitów bosych: o. Krzysztofa Pawłowskiego, o. Mateusza Filipowskiego, br. Grzegorza oraz kleryka Macieja. Relikwiarze niesione przez przyjaciół klasztoru po obficie usłanej płatkami róż drodze zostały wniesione do namiotu i po krótkim przywitaniu rozpoczęła się adoracja. O godzinie 19.00 sprawowana była Eucharystia. Celebrowali ją: o. Mateusz, który wygłosił również homilię, ks. Tomasz Roda, proboszcz naszej parafii oraz ks. Jan Jasiński, proboszcz parafii w Piławie. Bezpośrednio po mszy świętej obsypałyśmy relikwiarze płatkami, a potem, razem z braćmi, odmówiłyśmy kompletę. Cicha adoracja trwała do godziny 22.00. Uczestniczyło w niej ponad 100 osób z Bornego Sulinowa, Szczecinka i Koszalina. Noc nasi Święci Goście spędzili w klauzurze. Sprawne wniesienie relikwiarzy odbyło się dzięki obecności motocyklistów, którzy jako obstawa towarzyszyli relikwiom w dalszej peregrynacji. Wiele z nas skorzystało z tej nocnej i rannej obecności naszych Świętych w klasztorze na ciche, osobiste spotkanie.
O godzinie siódmej trzeba nam było pożegnać wszystkich wspaniałych gości, których czekała droga do Zamartego, do naszych braci karmelitów bosych. Mimo wczesnej godziny przed klasztorem czekała grupka osób z Bornego, by jeszcze raz oddać hołd relikwiom. To niezwykłe spotkanie na długo pozostanie w naszych sercach. Oby przyniosło obfite, błogosławione owoce w życiu wielu.
















