Z moich lektur

Dodano: 15 maj 2026

MAJOWE

Maj. Miesiąc Maryi, miesiąc litanii loretańskiej. Jakie jest właściwie znaczenie tej modlitwy? Myślę, że o. Adam Szustak OP w książce pt. „Miriam” podaje jej  piękną definicję:

„Samo słowo litania oznacza błaganie, wołanie, krzyk, czyli w różny sposób zintensyfikowaną prośbę o pomoc. Czy w różnych sytuacjach życia nie mamy czasem ochoty nieustannie wołać do Boga: Panie, pomóż mi! ? Takim wołaniem jest właśnie litania, nie jednorazową prośbą, ale intensywnym, powtarzającym się wołaniem, wręcz jękiem:  Przyjdź! Pomóż! Ratuj! I choć wielu wydaje się, że odmawianie litanii trąci myszką, to ten typ modlitwy jest niemalże wprost przekładaniem na życie słów Jezusa: Proście, a będzie wam dane (Mt7,7).

Litania loretańska jest też niezwykłą modlitwą, dlatego, że w dużej mierze została skonstruowana na Piśmie Świętym. Wielu chrześcijan postuluje dziś powrót do modlitwy słowem Bożym (i słusznie!), litania do Maryi jest właśnie jednym ze sposobów odkrywania Biblii. Wiele z wezwań Litanii loretańskiej to cytaty ze Starego (w większości) i Nowego Testamentu, a w związku z tym, że ta modlitwa jest tak silnie zakorzeniona w słowie Bożym, nie da się jej zrozumieć, jeżeli nie zna się Pisma Świętego. Wracać do Biblii i modlić się jej tekstami możemy więc poprzez świadomą modlitwę litanią do Maryi.

Litanijne powtarzanie różnych tytułów Maryi wcale nie jest – jak niektórzy złośliwie twierdzą – bezmyślnym klepaniem. Mam wrażenie, że tak o różańcu i litaniach mogą myśleć tylko ci, którzy nigdy nie kochali lub nie byli tak kimś zauroczeni, że świata poza nim nie widzieli. Dlaczego? Wystarczy przejrzeć się chwilę zakochanym, którzy by wyrazić czułość wobec siebie wymyślają różne imiona i określenia. Stąd wzięły się te wszelkiego rodzaju skarbeczki, słoneczka, aniołki, diamenciki, myszki, misiaczki i wiele innych (…). Tym samym jest litania. Litania loretańska to więc czułe słówka i szepty, którymi wyraża się miłość do Maryi i opowiada o jej niezwykłościach.”

Dalej autor zachęca:

„Może warto nauczyć się tej litanii na pamięć, sam kiedyś się jej nauczyłem i do dziś odmawiam ją codziennie po skończeniu różańca. A może w ogóle warto stworzyć swoją osobistą litanię do Maryi? Pozwólmy sobie na własny język w rozmowie z Nią, bo Miriam jest najbardziej wyjątkową kobietą na świecie, dla której warto stracić głowę, czas i serce.”

Dla mnie osobiście ta modlitwa nie była nigdy prosta, ze względu na jej dość monotonny charakter, przy mojej żywej naturze😊. Jednak pewnej soboty dałam się zaskoczyć Oblubieńcowi. Podczas odmawiania litanii do Niepokalanego Serca Maryi, usłyszałam czuły głos Parakleta, objawiający pewną prawdę o mnie. Niepokalane Serce Maryi stało się miejscem naszego spotkania. To wydarzenie, wciąż żywe w mojej pamięci, pomaga mi budować relację z Maryją, moją Matką i Siostrą, a więc z nią i dla niej tracić głowę, czas i serce.

s. Miriam